Tajemnice miasta Azteków

Azteckie miasto pełne jest tajemnic. Jedną z nich są złote orzechy ukryte w różnych zakamarkach. Są one pierwszym zadaniem Wiktora. Musi je wszystkie zebrać. A nie jest to proste, ponieważ szukać ich musi na piramidach i w labiryntach pod ziemią. Nieustannie przeszkadzają mu w tym strażnicy a po drodze musi też rozwiązywać zagadki. Wymaga to nieco wysiłku i sprytu, ale nasz wiewiór to przecież łowca przygód. Poza tym spotyka przyjaznych tubylców, którzy mu nieco opowiadają o swoim mieście i kulturze.
Informacje te są bardzo pomocne przy rozwiązywaniu tych zagadek. Wiktor radzi sobie więc świetnie z zadaniem i staje przed kolejnym, trudniejszym. Tym razem jest to łamigłówka, rozwiązanie której otwiera tajne drzwi do kryjówki Monte Kroko. Kiedy wreszcie nasz bohater dostaje się do tajnej bazy musi zmierzyć się z samym przywódcą krokodyli. Monte Kroko to silny wojownik, ale w końcu i on musi ulec. Wiktor wygrywa, uwalnia króla Montezumę i dostaje nagrodę czyli to, co wiewiórki lubią najbardziej! ORZECHY!!!
![]() |
Budowla ta była najważniejszym dziełem sakralnym Azteków. Nazywała się Templo Mayor. Miała kształt piramidy schodkowej i na szczycie dwie świątynie poświęcone bogom azteckim. |
![]() |
Miasto, które jak już mówiliśmy pełniło rolę stolicy Azteków, nazwano Tenochtitlan. W języku indian oznaczało to „Kaktusowa skała” lub „Miejsce owocu kaktusa”. Mieszkało w nim ponad 200 tysięcy ludzi, co czyniło je jednym z największych w ówczesnym świecie. |
![]() |
W Tenochtitlan żyli przeróżni ludzie. Jednymi z nich byli wojownicy. Wierzyli, że śmierć na polu walki przynosi chwałę. Polegli zamieniali się w kolibry i ulatywali do boga słońca. |
![]() |
Czy wiecie, że Aztekowie grali w piłkę? Polegało to na tym, że piłkę z gumy podbijano udami i ramieniem by przerzucić ją przez jeden z dwóch okrągłych, kamiennych pierścieni. Zasada była taka, że piłka mogła tylko raz upaść na ziemię. |
![]() |
Wojownicy azteccy na polu walki nosili zbroje. Nie były one metalowe, bo Aztekowie nie znali stali. Zrobione były z pikowanej bawełny nasączonej słoną wodą, która je utwardzała. Uzbrojeniem były drewniane miecze o krawędziach nabitych ostrzami z obsydianu. Azteckich dowódców łatwo było zauważyć, ponieważ nosili na ramionach wysokie ozdoby z piór i trzciny. Bogaci wojownicy ozdabiali się dodatkowo złotem i klejnotami. Wierzyli, że drogocenne kamienie mają magiczną moc i mogą ich chronić. |